Na podstawie zgłoszeń z różnych lokalizacji strażnikom miejskim udało się prześledzić jego trasę, a ostatecznie znaleźli go na jednej ze zgierskich posesji.
Dzik ukrył się w komórce na działce w Zgierzu
Dzik został zauważony w ciągu dnia we wtorek, 14 stycznia. Do Straży Miejskiej zaczęły napływać zgłoszenia. Podejrzewano, że mógł przyjść z Lasu Łagiewnickiego lub Lasu Okręglik. Mieszkańcy zauważyli go m.in. na ulicy Łódzkiej.Ostatecznie dzik zawędrował w okolice starego cmentarza w Zgierzu, na ulicę Piotra Skargi, gdzie tuż przed godziną 14 ukrył się na posesji nr 19.
Działka jest podzielona na kilka części, a dzik przechodził pod siatą między jednym placem a drugim. Byliśmy przygotowani i mieliśmy ze sobą aplikatur do zdalnej iniekcji, aby go uśpić. Ostatecznie nie musieliśmy tego użyć. Dzik wszedł do komórki na węgiel. Wykorzystaliśmy ten moment i przed wejściem postawiliśmy klatkę. Po 15 minutach dzik wyszedł z komórki i dobrowolnie wszedł do klatki
- mówi Dariusz Bereżewski, komendant Straży Miejskiej w Zgierzu.
Dzik został zabezpieczony i samochodem MPGK odwieziony do ostoi leśnej Zimna Woda w nadleśnictwie Grotniki, gdzie Straż Miejska w Zgierzu ma zezwolenie na wypuszczanie odłowionych dzikich zwierząt.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.