Najpierw demolował znak, potem zaatakował kobietę
Do zdarzenia doszło około godziny 11:00. Policjanci zostali wezwani na ul. Powstańców Śląskich po zgłoszeniu dotyczącym mężczyzny, który miał zaatakować kobietę.
Jak ustalili funkcjonariusze, 28-letni obywatel Ukrainy wcześniej zaczął szarpać i niszczyć znak drogowy. Próbował go przewrócić. Chwilę później, gdy w pobliżu przechodziła 79-letnia mieszkanka Zgierza, niespodziewanie uderzył ją w twarz.
Kobieta nie była wcześniej związana z mężczyzną. Z relacji świadka wynika, że atak nastąpił bez wyraźnego powodu. Zdarzenie zostało również zarejestrowane przez monitoring.
Policjant po służbie zatrzymał agresora
Całą sytuację zobaczył policjant, który w tym czasie nie pełnił służby. Funkcjonariusz na co dzień pracuje jako dyżurny w Komendzie Głównej Policji.
Mężczyzna natychmiast zareagował i ujął 28-latka. Następnie przekazał go przybyłemu na miejsce patrolowi zgierskiej policji.
Poszkodowana 79-latka wymagała pomocy medycznej. Kobieta została przewieziona do szpitala z obrażeniami twarzy.
28-latek trafił do aresztu
Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania uszczerbku na zdrowiu oraz popełnienia wybryku chuligańskiego. Za zarzucane mu czyny grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Na wniosek prokuratora sąd zdecydował również o zastosowaniu wobec 28-latka tymczasowego aresztowania. Podejrzany najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Komentarze (0)