Reklama

Reklama

Ta wystawa nie powstałaby bez zgierzan. Mieszkańcy podzielili się skarbami z epoki PRL-u [zdjęcia]

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Zgierz Kryształowe wazony, kolorowe cukiernice, szklane figurki i wiele więcej. Gabloty w Muzeum Miasta Zgierza zapełniły się ciekawymi przedmiotami codziennego użytku, które mieszkańcy przynieśli ze swoich domowych zbiorów w ramach wystawy „Design PRL”

Reklama

Przez kilka ostatnich miesięcy zgierskie muzeum zbierało przedmioty sprzed pięćdziesięciu, czterdziestu lat, którymi podzielili się mieszkańcy. Z dostarczonych tam dekoracji, naczyń, wazonów oraz innych przeróżnych przedmiotów, które przez lata gromadzili w swoich domach zgierzanie powstała czasowa wystawa „Design PRL-u”.

„Kilka rzeczy uratowałyśmy spod śmietnika” , mówi jedna z organizatorek 

Wystawa od początku cieszyła się niemałym zainteresowaniem ze strony zgierzan. Chętnie zajrzeli do swoich „skarbów” znajdujących się na strychach i w piwnicach, by przez kilka najbliższych tygodni móc wspólnie podziwiać je w gablotach zgierskiego muzeum. Liczną grupą stawili się także na otwarciu ekspozycji. 

„PRL jawi nam się jako szary i nijaki okres. Nic bardziej mylnego – wystarczy rozejrzeć się po naszych zbiorach” – mówiła podczas otwarcia wystawy jedna z kuratorek, Magdalena Grabia – Krawczyk. – „Kluczowym w tej wystawie jest to, że zaangażowałyśmy do niej zgierzan, gdyby nie ich zbiory, wcale by nie powstała. Wystawa to poniekąd apel o niewyrzucanie, kilka rzeczy uratowałyśmy spod śmietnika i dałyśmy im nowe życie. Te przedmioty mają wartość historyczną i sentymentalną” – dodaje.  

Jakie przedmioty przynieśli na wystawę zgierzanie? Oprócz zastawy, wazonów czy barwnych figurek obejrzeć można też między innymi stroje sprzed lat. 

„Przyniosłam sukienkę z 1979 roku, w której byłam na weselu w Bogdance. A druga sukienka jest sylwestrowa, uszyta z podszewki w latach 80. – Sylwester w Zakładach Pietrusińskiego, 87’ albo 88’ rok” – mówi pani Teresa. 

Wystawa to sentymentalna podróż w czasie dla odwiedzających. 

„Na tę chwilę jestem pod mocnym wrażeniem, ponieważ ja to naprawdę pamiętam z dzieciństwa i wczesnej młodości” – mówi pani Anna. – „Z jednej strony się cieszę, że tej mody już nie ma, ale mam też ogromny sentyment na przykład do tych talerzy, Włocławek, Bolesławiec, to było niemal w każdym domu”.

Wystawę można oglądać do 31 grudnia 2022 r. Zajrzyjcie do galerii, w której zamieściliśmy zdjęcia z jej otwarcia. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Najlepsze i unikalne treści ze Zgierza i okolicy

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy