Założyli konta i przekazali przestępcom kody dostępu
Z ustaleń śledczych wynika, że obaj mężczyźni znajdowali się w trudnej sytuacji materialnej. Byli bezrobotni i nie mieli stałych źródeł dochodu. Właśnie wtedy mieli zostać zwerbowani przez przypadkowo napotkane osoby, które zaproponowały im niewielkie wynagrodzenie za założenie rachunków bankowych.
Po otwarciu kont przekazali zleceniodawcom kody dostępu i numery PIN. W ten sposób umożliwili im swobodne dysponowanie zgromadzonymi pieniędzmi.
- Po otwarciu kont przekazali zleceniodawcom kody dostępu oraz numery PIN, umożliwiające swobodne dysponowanie zgromadzonymi na nich środkami
- przekazał Krzysztof Kopania, rzecznik prasowy łódzkiej prokuratury.
Rachunki miały być następnie wykorzystywane przez członków zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się oszustwami internetowymi.
Fikcyjne oferty ciągników, koparek i elektroniki
Przestępcy publikowali na polskich i zagranicznych portalach sprzedażowych fikcyjne ogłoszenia dotyczące różnych towarów. Wśród oferowanych produktów znajdowały się m.in. ciągniki, koparki, odkurzacze basenowe, konsole do gier, telefony komórkowe, laptopy i ładowarki.
- Osoby zainteresowane zakupem przelewały pieniądze na wskazane rachunki bankowe. Zamówione towary nigdy jednak do nich nie trafiały
- poinformował Krzysztof Kopania.
Grupa działała w różnych częściach Polski, między innymi w Łodzi i na terenie województwa mazowieckiego. Jej działalność obejmowała również inne kraje europejskie oraz Stany Zjednoczone.
Pieniądze zgromadzone na kontach były następnie wypłacane z bankomatów w Wielkiej Brytanii lub przelewane na kolejne rachunki. Miało to utrudniać ustalenie ich pochodzenia i dalszego przepływu.
Ponad 107 tys. zł i prawie 16 tys. euro na kontach
Śledczy ustalili, że na rachunek udostępniony przez 65-latka wpłynęło łącznie niemal 16 tys. euro. Na konto drugiego mężczyzny trafiły natomiast pieniądze o równowartości ponad 107 tys. zł.
Środki pochodziły z przelewów wykonanych przez osoby pokrzywdzone mieszkające w Polsce, Włoszech, Hiszpanii, Niemczech oraz Stanach Zjednoczonych. Jak podkreśla prokuratura, były to jedynie częściowe kwoty związane z działalnością całej grupy przestępczej.
Dwóm mężczyznom grozi do 10 lat więzienia
Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty dotyczące prania pieniędzy. Według prokuratury, udostępniając rachunki i umożliwiając przestępcom korzystanie ze zgromadzonych na nich środków, pomagali w ukrywaniu pochodzenia pieniędzy pochodzących z oszustw.
- Udostępniając rachunki bankowe i umożliwiając dysponowanie zgromadzonymi na nich środkami, mieli oni pomagać w przenoszeniu pieniędzy pochodzących z oszustw, a także utrudniać ustalenie miejsca ich przechowywania, wykrycie i zajęcie
- przekazał Krzysztof Kopania.
Za zarzucane przestępstwa 51-latkowi i 65-latkowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Śledztwo dotyczące działalności pozostałych członków zorganizowanej grupy przestępczej jest kontynuowane.
Komentarze (0)